Na prawie pracy troszkę znają się związki zawodowe (po twoich wypowiedziach myślę, że nie jesteś w związkach) i bardzo dobrze dyrekcja i kierownicy.
Z resztą nie ważne. Ja tu już nie pracuję i cieszy mnie, że nie widzę tych śmiesznych porannych obchodów, ważniackich min pana który wyjechał z Podlasia robić karierę na zachód (zachód Polski, ale zawsze to jakiś zachód). W dzisiejszych czasach dyplom ukończenia studiów to nie znowu jakaś wielka rzadkość, a pan dyrektor produkcji ciągle tylko ze średnim wykształceniem.
Słabiutko.
Z resztą nie ważne. Ja tu już nie pracuję i cieszy mnie, że nie widzę tych śmiesznych porannych obchodów, ważniackich min pana który wyjechał z Podlasia robić karierę na zachód (zachód Polski, ale zawsze to jakiś zachód). W dzisiejszych czasach dyplom ukończenia studiów to nie znowu jakaś wielka rzadkość, a pan dyrektor produkcji ciągle tylko ze średnim wykształceniem.